Dzis byl dzien wielkiego myslenia xD. Oj duzo myslalam duzo... i mam kilka spraw :3
Sprawa pierwsza to ile ja mam lat? W jakim wieku najczesciej sie bierze sluby? Czyli mam jeszcze jakies 10-8 lat na prawdziwa milosc. Teraz moge jej szukac ale czy ona bedzie praedziwa? No nwm. Raczej nie xD wiec po co marnowac zycie na chlopaka ktory ma mnie w glebokim powazaniu? Teraz bede otwarta na nowe znajomosci, wesola i zawsze usmiechnieta :D to ze lubie kolor czarny i kupie sobie glany to nic ;)
Sprawa druga to taka ze jak tak sobie myslalam to zauwazylam ze ktos nie jest mi obojetny. Jest to ktos z mojej klasy. Piszemy ze soba i czasem rozmawiamy na przerwie a na jakis wyjazdach szkolnych siedzimy niedaleko siebie. Czuje sie jak nowo narodzona xD taka wolna i swobodna... to ze lubie sie czasem pociac to nic ;)
Sprawa trzecia to nie przemyslenia tylko moja przyjaciolka podeslala mi kilka wierszy jej autorstwa :) dodam je na bloga zebyscie poczytali :) mile beda komentarze motywujace je do dalszej pracy :)
Byłeś tak blisko,
A jednak upadłeś aż tak nisko.
Dla mnie wszystkim byłeś,
Później przede mną się kryłeś.
Zniknąłeś nagle, jak w mgle gęstej.
Takie sytuacje zdarzają się częściej.
Lecz niemiłosiernie bolesne.
Nie są to rany cielesne,
Ale bolą…
Lecz zawsze będą ludzie, którzy cię ukoją.
Słowa twoja odwróciły życie moje,
Ale nie twoje…
Ty więcej zawsze chciałeś,
Nie chciałeś tego co osiągnąłeś i miałeś.
Przecież fajnie jest gdy ktoś płacze przez ciebie.
Tu, dzisiaj XXI wiek, nie jest jak w niebie,
Człowiek to szatan, który jak święty
Zupełnie jakby z piekła wzięty.
Ma nóż, którym zabija
Słowa i mowa, która twój świat piękny mija.
Kocha, to ci mówi
A w sobie napięcie tłumi.
Czeka by znów uderzyć
Inni na to oko mogą przymrużyć.
Zabije w tobie nadzieję,
Która w tobie potokami się leje.
Do teraz. Koniec to jest.
Nie, to nie jest żaden test.
To życie w którym jesteś.
Myślę sobie, a przy tym siedzę,
W tej mojej całej biedzie.
Wyobrażam sobie:
Co ja bez ciebie zrobię?
Czym moje życie bez ciebie?
W końcu z tobą, jest jak niebie.
Jesteś mój książę,
Z tobą swoją przyszłość wiążę,
Bez ciebie bezsensownie krążę.
W sercu jedną myślą sobie ciążę,
Z tobą ciągle przebywać, być.
Nowe plany na przyszłość wić,
Z tobą w głównej roli,
Żyjąc w doli i nie doli.
Zasypiać i obok ciebie się budzić,
W żadnej sytuacji się nie łudzić,
Zawsze na siebie liczyć
Nawzajem dobrze życzyć.
Kocham, całym sercem moim,
Mam nadzieję, że ty mnie swoim.
Zawsze obok mnie bądź,
Jako mój piękny mąż.
Będąc w zwykłym świecie,
W tym oto ciepłym lecie
Kilka chwil z Tobą,
Idąc długą, krętą życia drogą
Z zaciśniętą pięścią, w oczach wielką trwogą
Z moich oczu nie płyną łzy.
Chociaż czasem demona widzę kły,
Który mota knuje i planuje
Wszystkim śmiertelnikom życie rujnuje
Z nami wojuje…
Plujemy mu w twarz
Ty radość z tego masz,
Bo kochasz żyć jak tylko chcesz
Więc dobrze, wysoko mierz
Zawsze przy mnie bądź.
I po prostu siądź.
Pocałuj, wargami muśnij delikatnie.
Powiedz jak bardzo kochasz mnie.
Weź za rękę
Zapomnij o złego świata udręce.
Żyjesz by kochać, kochasz by żyć.
By Ania Imielska
http://love-to-stories.blogspot.com/
Jesli ktos chce 'reklame' lub podzielic sie swoja tworczoscia to nuech napisze na moj email a ja umieszcze je w najnowszym poscie ;)
Opo13@op.pl
Podajcie takze podpis (mozna takze piosenke, cytat itd)
Ps. Postanowilam zrobic osobne posty ze zdjeciami i gifami "smiles"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz